Piercing - Historia piercingu

Piercing - Historia piercingu

Kolczykowanie ciała (body piercing) sięga czasów starożytnych (5000 r. przed naszą erą) i dzisiaj trudno jest jednoznacznie określić kiedy i przez kogo został zapoczątkowany ten sposób modyfikacji ludzkiego ciała.

W Starożytnym Egipcie kolczykowanie ciała oraz noszenie kolczyków było przywilejem najwyższych sfer społeczeństwa.

Przekłuty pępek mógł mieć jedynie Faraon i członkowie jego rodziny, okazując tym swoją wyższość i nadrzędny stosunek do poddanych.

Piercing był też popularny w rzymskim imperium gdzie przekłute ucho było oznaką wysokiego statusu społecznego, świadczyło o wielkim bogactwie i przepychu.

Starożytni wojownicy poprzez przebity sutek pokazywali męstwo, odwagę wobec wroga oraz swoją lojalność.

Władze imperium rzymskiego kolczykami oznaczali przestępców oraz więźniów a starożytni Grecy  piętnowali w ten sposób pojmanych szpiegów.

Piercing był częścią tradycji i obrzędów w cywilizacji Majów i Azteków.

Zajmujący dominującą pozycję szamani i kapłani mieli przywilej przekłucia języka w celu umożliwienia im komunikacji z bogami.

Zabieg taki był postrzegany jako konieczna ofiara aby mogła nastąpić przemiana zapewniająca osiągnięcie wyższego stopnia oświecenia i zbliżenie do bóstw. Przekłuta przegroda nosowa u wojownika sprawiała iż wydawał się on silniejszy i odważniejszy od swoich wrogów.

Niektóre rdzenne plemiona zamieszkujące Amerykę Środkową traktowały body piercing jako rytuał inicjacyjny. W niektórych plemionach afrykańskich z kolei czym większa była średnica otworu w uchu powstałego w wyniku rozciągania, tym wyższy był status społeczny osoby posiadającej tego rodzaju kolczyk.


Wzmianek na temat piercingu można się doszukać również w Biblii w Starym Testamencie.

Biżuteria była uważana jako przedmiot piękna i bogactwa, była także oznaką statusu i atrakcyjności w czasach biblijnych. Kolczyki do ciała dawano jako prezent ślubny lub jako część posagu. W Księdze Rodzaju Abraham rozkazał swojemu słudze poszukać żony dla syna Izaaka. Sługa znalazł Rebekę, która jako podarunek ślubny dostała kolczyk do nosa. Natomiast w Księdze Wyjścia sługom, dla podkreślenia ich podrzędnego statusu, przekłuwano uszy.

Kultura chrześcijańska zanegowała wartość body piercingu, traktując go jako praktykę barbarzyńską i pogańską.

Spowodowało to brak zainteresowania tym sposobem ozdabiania ciała.

Dopiero w czasach elżbietańskich (1558–1603), kolczyki stały się ponownie symbolem statusu płci męskiej.

Piercing propagowali głównie żeglarze, którzy uważali, że jeśli po śmierci ich ciało zostanie wyrzucone na brzeg, to kolczyk stanie się zapłatą za chrześcijański pochówek. Uważali ponadto, że przekłute ucho powoduje zwiększenie pola widzenia, co niekiedy potwierdza współczesna akupunktura.

Kolejna moda na kolczykowanie ciała to czasy wiktoriańskie (1837-1901), w których modnym zabiegiem był piercing sutków i genitaliów zarówno męskich jak i żeńskich. Był bardzo popularny wśród brytyjskiej rodziny królewskiej i arystokracji.

Przebicie intymne „Prince Albert” stało się stosunkowo powszechną praktyką.

Swoją nazwę zawdzięcza małżonkowi królowej Wiktorii, który jako pierwszy przekłuł sobie „męskość”.

Celem tego kolczyka, było umocowanie penisa do nogawki spodni, tak, aby uniknąć niezręcznej sytuacji związanej z noszeniem bardzo obcisłych spodni modnych w tym okresie.

Newsletter